Świat wokół nas jest inspiracją... nie potrafię się jej oprzeć. Wszystkie moje prace można obejrzeć na http: atana.manifo.com
RSS
poniedziałek, 26 maja 2014

Wypadało by od początku, ale już tak przy końcu to nie bardzo ma sens. Tak, po wnikliwym zastanowieniu i gruntownym przeanalizowaniu sytuacji zdecydowałam o zawieszeniu wpisów na blox.

Bez wielkiego tłumaczenia (bo gdybym miała tłumaczyć to na bank nie obyło by się bez gorzkich słów wobec „wielkich miłośników rękodzieła” co swoje art kupują w marketach, i nie mogą się nadziwić że w dyskoncie dostaną wianuszek za 3,90 a na kiermaszu rękodzielnik chce trzy razy więcej. Do tego nie zrobił pięciu takich samych, nie jest z plastiku, nie pachnie chemicznie na tyle by zabić zapach domowych pupili, a co najgorsze, twórca nie jest celebrytą z pierwszych stron kolorowych szmatławców… )

Zresztą, na dobrą sprawę strasznie męczy mnie robienie kilku identycznych rzeczy. Widocznie nie jestem pokorną rękodzielniczką a niepokornym diabłem podszytym artystką. Patrzę, widzę i wiem co ma powstać, co nie znaczy że z drugiej rzeczy chcę aby powstało to samo. Z biżuterii dawno nic nie zrobiłam, fakt że chustecznik sprezentowany mamie albo wielkanocny wianek do blogu akurat też by pasował. Ale czy mało tego typu rzeczy w necie? Renowacje mebli wstawiałam tu trochę „na siłę” (przynajmniej według mnie) a już z całą pewnością nie wstawiła bym tu wymęczonego przez tydzień oczka wodnego. Zbyt dużo realizuję pomysłów wychodzących poza klasycznie pojmowane rękodzieło.

Obecnie bardzo ważną sprawą jest szkoła. Teoretycznie zaraz egzaminy, ale przede mną czwarty rok, głupio by było zarzucić naukę na rzecz zabaw nitkowo -papierowych i sprzątania po nich. Na dodatek jako informatykowi przyszedł czas żeby jednak wejść do bardziej topowego portalu. Nie żebym coś miała do bloxa. Prawdę mówiąc właśnie za spokój go cenie, bo po perypetiach z ,,moja generacja,, wciąż mam społecznościowstręt, ale z drugiej strony mądrzejsza o doświadczenia ( a na pewno starsza) jestem, to może choć mniej głupia. Wracam do tego czym zajmowałam się przed epoki kwiaciarenki, do grafiki. Już mniej laicznie, trochę bardziej poważnie ale wciąż z tą samą pasją i zaangażowaniem jak we wszystko co robię. Mówią ,,kto w miejscu stoi, ten się cofa,, informatyk niestety musi iść z duchem czasu, a przynajmniej za ogon tego ducha trzymać :)




Moja galeria

ArtStacja
Stylowi
Moja sciezka do gry
Dodatki na bloga

wyroznienie
Szablon Irytka
Dodatki na bloga

Candy Mikołajkowe


wymianka walentynkowa

Ptasia wymianka
Wyszukiwarka pracy